Skocz do zawartości
Witamy na headshotownia.pl - Sieć serwerów Counter-Strike, CS:GO, CS 1.6, i inne!
Moderator

Ania. ♔

Moderator

Piosenka profilowa

Ostatnia wygrana Ania. ♔ w dniu 26 Luty

Użytkownicy przyznają Ania. ♔ punkty reputacji!

Reputacja

326 SILVER ELITE MASTER

O Ania. ♔

Ostatnie wizyty

2 824 wyświetleń profilu

Historia zmian nazwy użytkownika

Aktualizacja statusu

Zobacz wszystkie aktualizacje Ania. ♔

  1. Mamy wszystko i nie mamy nic. W głowie ciągle destroy, no bo jak mam żyć. W pierdoloną nicość wpadam w kilka dni. 

    1. NarkomaneK

      NarkomaneK

      Obi presja  

    2. Cygan

      Cygan


      Jako, że komunikowanie się z ludźmi jest jednym z moich ulubionych zajęć, a określenia „gaduła”, bądź „papla” pasuje do mnie wręcz idealnie, słów zatem kilka na temat rozmowy.
      Rozmowa to wymiana zdań pomiędzy tymi, którzy mają własne zdanie.
      Zastanawia mnie, czy owy stan posiadania jest właściwy każdej istocie wyposażonej w aparat mowy. Czy ma on swoją cenę, a jeśli tak, to czy może stanowić majątek podlegający wymianie? Czy warto we własne zdanie inwestować i jak taki kapitał powiększać, o ile da się go powiększyć. Skoro bowiem służy wymianie, to teoretycznie nie powinien ani narastać, ani się umniejszać. A jednak... Podobno rozmowa wzbogaca, pod warunkiem, że nie jest czczą paplaniną. Myślę, że pojęciu rozmowy można przyporządkować sporo kategorii, a mianowicie:
      - dyskusja - jest w niej żywioł argumentacji wspierającej lub obalającej zdanie;
      - rozmowa właściwa - czyli w/w wymiana;
      - dialog - jak wyżej, tyle, że pomiędzy dwiema osobami (stronami);
      - paplanina - czyli „gadka do Władka”, w której choć padają zdania (w znaczeniu gramatycznej kategorii), nie dowodzą posiadania zdania.
      Zastanawia mnie też tzw. rozmowa z sobą samym - czy takie kuriosum istnieje? I jak w tym wypadku skutecznie się dogadać, posprzeczać, pogodzić... Symbolem interlokutora bywa w tym przypadku lustro, styl zaś konwersacji ująć można w schemat: „Gadał dziad do obrazu...”, bądź: „Rzucać grochem o ścianę”. Gdzież tu wymiana - klucz do istoty rozmowy?
      Kolejna kwestia, czyli to co rozmowie przydaje wyrazistości - gestykulacja, tembr głosu i jego natężenie - czarujące dodatki do rozmowy bezpośredniej, toczonej oko w oko. Bowiem wymiana zdań zyskuje wiele, gdy dopełnia ją możność pozawerbalnej komunikacji.
      Szczególną formą rozmowy jest też korespondencja i coraz bardziej wychodząca z łask sztuka epistolarna, wypierana przez suche zazwyczaj i krótkie e- mail'e i SMS-y – znaki cybernetycznej epoki.
      Dobrnęłam w swoim monologu do cyfrowych narzędzi prowadzenia rozmowy, dialogu, dyskusji. Internet stał się przestrzenią do wymiany zdań, opinii, poglądów, do których każdy ma swobodny i nieograniczony dostęp. Czy pogawędki toczące się w cyberprzestrzeni mają szansę, aby być i przyjemnymi, i konstruktywnymi? Mam nadzieję, że tak. O ile nie zostaną pominięte milczeniem. Milczenie bowiem bywa nad wyraz wymowne.
      Kończąc niniejszy wywód, zapraszam Was do rozmowy. Mile widziane zdania przeciwne, bowiem: „Jednomyślność jest rzeczą bardzo nudną w rozmowie”  Arkadiusz.C. 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z naszej strony, akceptujesz Polityka prywatności